HISTORIA

SCHRON

Cylindryczny wolnostojący schron przeciwlotniczy, w którym mieści się siedziba Muzeum Współczesnego Wrocław, został wybudowany w 1942 roku, według projektu znanego wrocławskiego architekta Richarda Konwiarza.

To największy spośród kilku powstałych w tamtym czasie naziemnych schronów przeciwlotniczych dla ludności cywilnej. Wszystkie otrzymały bardzo interesującą formę architektoniczną, m.in. po to, by zamaskować ich prawdziwą funkcję. Pozostałe znajdują się przy ul. Stalowej, Ładnej, Ołbińskiej i Białodrzewnej.

Sześciokondygnacyjny schron przy Placu Strzegomskim o wysokości 25 m i żelbetowych ścianach grubości 1,1 m w czasie oblężenia Festung Breslau pełnił funkcję szpitala fortecznego nr II (Festunglazaret II), a następnie punktu oporu. Za czasów PRL, w latach 50., za budynkiem obozowali Cyganie ze swoim taborem. W latach 90. i w pierwszej dekadzie XXI wieku w schronie mieściły się różnego rodzaju sklepy i hurtownie oraz pub. W latach 2010–2011 budynek został poddany generalnemu remontowi. Za adaptację schronu do funkcji muzeum odpowiadały dwa zespoły architektów z pracowni: CH+ Architekci i VROA Architekci. Od 2 września 2011 roku schron jest siedzibą Muzeum Współczesnego Wrocław.

MUZEUM WSPÓŁCZESNE WROCŁAW

NARRACJE O SCHRONIE/BETONIE

Schron czy bunkier?

Posługiwanie się słowem „bunkier” jest prawdopodobnie o wiele bardziej powszechne aniżeli stosowanie, być może bardziej poprawnego z historycznego punktu widzenia, terminu „schron”. Dla dużej liczby mieszkańców Wrocławia miejsce to zawsze było „bunkrem”, a wyraz ten usłyszany konotował jednoznaczne skojarzenia z tą budowlą. Popularyzowanie określenia „schron” przyjmowane jest z oporem, gdyż stanowi pewną językową uzurpację, próbę wymazania czegoś co jest w pewien sposób wpisane w lokalną tradycję, nie tylko tego osiedla, ale i całego Wrocławia.

Czyszczenie

Nie pozostawienie zbyt wielu budowlanych artefaktów w odremontowanym budynku jest tylko jednym z aspektów „czyszczenia”. Chodzi także o bardziej metaforyczne, symboliczne wymazywanie znaczeń i skojarzeń (konkretnie: użyć, funkcji, zastosowań). Higieniczność tego miejsca, jego „usterylnienie” dokonało się poprzez amputowanie jego społecznych kontekstów, jakim przez lata były na przykład niedrogie zakupy w znajdujących się w bunkrze hurtowniach albo spotkania przy kuflu piwa w Pubie „Bunkier”.

Schron jako rekwizyt w dorastaniu

Budynek, który przez lata pozostawał niedostępny, zamknięty, bez okien, o nietypowym kształcie i ciekawej, szeptanej pomiędzy oficjalnym dyskursem, historii w sposób naturalny animował wyobraźnię dzieci i młodzieży dorastającej w jego okolicy.

Magiczność Tajemniczość

Posługiwanie się słowem „bunkier” jest prawdopodobnie o wiele bardziej powszechne aniżeli stosowanie, być może bardziej poprawnego z historycznego punktu widzenia, terminu „schron”. Dla dużej liczby mieszkańców Wrocławia miejsce to zawsze było „bunkrem”, a wyraz ten usłyszany konotował jednoznaczne skojarzenia z tą budowlą. Popularyzowanie określenia „schron” przyjmowane jest z oporem, gdyż stanowi pewną językową uzurpację, próbę wymazania czegoś co jest w pewien sposób wpisane w lokalną tradycję, nie tylko tego osiedla, ale i całego Wrocławia.

Wnętrze / zewnętrze
(my-wy) "życie w bunkrze"

 

Obecność przez wiele godzin, kilka razy w tygodniu wewnątrz bunkra nie pozostaje neutralne dla psychiki przebywających w nim „pracowników wewnętrznych”. Nie wszystkim „pracownikom wewnętrznym” przeszkadza jednak praca „w środku”. Niektórzy stwierdzali, że „czują się tutaj bezpieczni”, mają czas dla siebie (praktycznie wszyscy czytają książki), albo, jak było w przypadku jednego opiekuna, że „mógłby pływać na Kursku” – trafnie przyrównując przebywanie w schronie, do „niewolności” służby na okręcie podwodnym.

Gubienie się

Unikalność budynku polegająca na jego nietypowym kształcie (okrągłe ściany) i braku okien (nie widać zewnętrza), oraz inne działania dokonywane w/na nim (umieszczenie w nim muzeum pokazujące sztukę współczesną, upieranie się przy oficjalnej nazwie –  schron) skutkuje wielorakimi „zagubieniami”. Gubienie się w związku z tym oznacza nie tylko dosłowną utratę orientacji w nietypowej przestrzeni, ale również zagubieniem  w czasie /przestrzeni. „Czyszczenie”, również można zinterpretować w ramach tej  kategorii, jako „gubienie (historycznych) znaczeń”. 

SZUKANIE SIĘ

Praca „opiekunów wystaw” przypomina trochę „szukanie”, gdzie „tropionym” jest widz, a konkretnie jego potencjalnie haptyczne próby doświadczania sztuki. Bywają jednak momenty, gdy na tych, którzy patrzą, też się patrzy (pilnuje, „szuka” służbowej niesubordynacji – czyli niewypełniania obowiązków należycie).

„ten bunkier jest takim katalizatorem, stymulatorem możliwości poznawczych. Może przy okazji innych tematów jeszcze wiele rzeczy przyjść do głowy” (Andrzej 2).

Problem z budynkiem

„już od jakiegoś czasu był problem z tym budynkiem, czyli z budynkiem schronu, ponieważ najpierw chodziło o to, że on brzydko wyglądał (…), a stoi w bardzo widocznym miejscu, pomiędzy drogą na lotnisko a drogą na stadion, który był budowany.” 

(Dorota Monkiewicz, dyrektorka Muzeum Współczesnego Wrocław)

PIĘKNY BETON

„kiedy na budowie skuto część tynków,  okazało się, że trzeba skuć wszystkie, bo beton jest po prostu taki piękny, że właściwie nic więcej nie trzeba. Ponieważ tkanka tego budynku, czyli ten żelbet, jest taka bardzo mocna, to reszta musi być tak siłą rzeczy tylko tłem trochę dla tego.” 

(Łukasz Wojciechowski, architekt, VROA Architekci)

Szkoda dla budynku

„to, że w samym centrum znajduje się teraz szyb windy, to jest naprawdę z ogromną szkodą dla całego budynku w kontekście pomieszczeń, które mieściły się w samym centrum – na każdym piętrze mieściły się tam  okrągłe, w ogóle przedziwne,  przepiękne pomieszczenia.” 

(członek zespołu Fundacji Art Transparent)

NAZWA

„Proponowanym novum jest rezygnacja z tradycyjnego określenia muzeum sztuki w celu podkreślenia współczesnego charakteru oczekiwań oraz stawianych muzeum wyzwań. 
Jednocześnie, postulowana nazwa pozwala przejść ponad typowymi sporami programowymi zogniskowanymi wokół zagadnienia sztuka współczesna czy sztuka nowoczesna.” 

(Dorota Monkiewicz i Piotr Krajewski, „Muzeum Współczesne Wrocław. Koncepcja programowa”) 

Zabunkrowanie Muzeum w budynku

„brakuje jak gdyby otwarcia takiego dosłownego. Wykorzystania fasady. Odniesienia się do zewnętrza tego budynku w kontekście otaczającej go przestrzeni.” 

(Członek zespołu Fundacji Art Transparent)

Zabunkrowanie jako tworzenie i ochrona banku idei

„jednym  z niewielu możliwych zastosowań dla takich miejsc jak dawne schrony czy bunkry jest obecnie wykorzystanie ich przestrzeni do prezentacji dzieł sztuki. W ten sposób tworzymy atmosferę pewnego zamknięcia i pewien bank idei, który należy otaczać ochroną i opieką.” 

(Piotr Stasiowski, główny kurator MWW)

Zabunkrowanie sztuki współczesnej

„To, co z naszego punktu widzenia jest zrozumiałe i czytelne dla części naszych odbiorców jest po prostu zagadką i niestety może funkcjonować tylko w kontekście takiego jakiegoś bardzo ukrytego i głęboko zabunkrowanego problemu.” 

(Członkini zespołu Fundacji Art Transparent)

Skip to content