Dla Pawła Szroniaka

 
 
Dziś

Przestrzeń nie jest dziś pusta. Została poprzecinana liniami, oznaczona przekątnymi, wypełniona monadami i ruchami w powietrzu. To dwuwymiarowy rysunek wielowymiarowego świata. Widać całą siatkę. Krzywizny i przesunięcia płaszczyzny podchodzą i oddalają się od rzeki, która przepływa przez centrum. Tunele czasoprzestrzenne są niewidoczne na siatce, lecz ich obecność pozostaje wyraźnie zaznaczona. Jesteście miejskimi nomadami. Wiedzeni wibracją kroczycie przez barwną materię mgły.
 
 
W mieście

Głosy ludzkie czasami są czyste i zrozumiałe, a czasami przytłumione i niewyraźne. Bywają przedjęzykowe, ale jednak komunikatywne. Niekiedy w powietrzu zabrzmi jakieś słowo. „Naprzód!”, „Sztuka!”, „Przyszłość!”

Zwarty tłum przecina plac. Jego ryk jest rozmytym buczeniem, szumem o średniej częstotliwości. Wraz ze zmieniającym się wiatrem dźwięk naprzemiennie wyprzedza to zbiegowisko lub ślepo za nim podąża.

Samochody, wszechobecne we współczesnym mieście, są wyciszone. W ich miejscu pojawia się chmura bardzo jasnego, białego szumu, która przepływa ponad tłumem. Szumu, który wyznacza wszystkie postoje tramwajów.

Wyją syreny. Kaskadowo wpadają na place miasta, nakładając się na siebie, tworząc salwy dysonansowych akordów, rozszerzając się i cofając falami.

Szelest papieru. Rozdawane są ulotki. Czytelnicy zaczynają teraz rozumieć, że coś się dzieje – wszyscy naraz, w różnych językach (polskim, angielskim, niemieckim, jidysz, perskim, hiszpańskim, mandaryńskim).

Miasto jest gąszczem. Plątaniną głosów.
 
 
W powietrzu

Mapa to zbiór punktów i linii, które przenoszą geometrię ruchu na płaszczyznę. Na ziemi rzeczywistość jest inna – do celu trafia się przypadkiem, ścieżkami kształtowanymi przez fale ulicznego tumultu i odpadków.

Ptaki nad głowami obrały bardziej bezpośrednią trajektorię. Gwiżdżą i kraczą na widok krętych dróg poniżej. Zaniosły swoje krzyki do lasu i stworzyły zbiór pieśni, który przytłacza dudniący zgiełk sieci komputerowej oraz dworca głównego.
 
 
Pod ziemią

Ziemia pod brukiem jest zimna i twarda. Czy to tędy przesyłane są tajne wiadomości? Czy wibrują w systemie kanalizacyjnym? Czy rozchodzą się po ścieżkach znaczonych grzybnią?

Rzeka cicho płynie środkiem.
 
 
W obecności nieobecnych dźwięków

Miasto w równym stopniu wypełniają nieobecne dźwięki, co te, które odbieramy bezpośrednio.

Dźwięki z przeszłości. Można usłyszeć pociąg niegdyś tędy kursujący. Echo zanikłych ulic. Puste miejsca po budynkach zburzonych przez kapitał. Albo języki zaginionych mieszkańców.

Dźwięki z przyszłości. Dzwon wzywający tłum z powrotem do centrum jeszcze nie zabił. Zapowiedź, która na zawsze zmieni życie miasta.
 
 
I w przestrzeni absolutnej ciszy pomiędzy dźwiękami…
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
…wykujemy akord o krystalicznej strukturze, tak czysty, że będzie wybrzmiewać przez całe pokolenie.

 
 

Inspirowane pracą Zbigniewa Gostomskiego Fragment układu (centrum Wrocławia).

Może być używany w połączeniu z pracą Matěja Franka Mogłoby zacząć się gdziekolwiek.

 
 

Październik 2020

 
 
*
 
 
Michael Pisaro-Liu (ur. 1961) – kompozytor i gitarzysta pochodzący z Buffalo. Od 1993 roku jest aktywnym członkiem kolektywu Wandelwesier, który zajmuje się twórczym rozwijaniem idei Johna Cage’a w zakresie percepcji dźwięku oraz jego relacji wobec przestrzeni, czasu i tekstu. W swojej twórczości chętnie wykorzystuje ciszę jako jedno z podstawowych narzędzi kompozytorskich. Napisał ponad osiemdziesiąt utworów na różne kombinacje instrumentalne (w tym utwory o zmiennej instrumentacji). Były one wielokrotnie wykonywane w Stanach Zjednoczonych i Europie, a także publikowane nakładem oficyn Edition Wandelweiser Records, Erstwhile Records, Potlach czy Another Timbre. Założyciel wytwórni płytowej Gravity Wave. Współpracuje z takimi artystami jak Greg Stuart, Antoine Beuger, Keith Rowe, Taku Sugimoto, Toshiya Tsunoda, Christian Wolff, Graham Lambkin, Reiner van Houdt. Jest również cenionym nauczycielem akademickim. Obecnie wykłada kompozycję na California Institute of the Arts, ale prowadził również gościnne seminaria m.in. na Uniwersytecie Harvarda.