Katalog Galerii Sztuki Najnowszej to naukowe kompendium wiedzy historycznej dotyczącej działalności twórców współtworzących to miejsce w drugiej połowie lat 70. Przygotowany został pod redakcją profesorki Anny Markowskiej i opatrzony jej niezwykle wnikliwą analizą historyczną tego zjawiska.

Na treść katalogu, oprócz rozbudowanego eseju Anny Markowskiej, złożyły się również teksty Grzegorza Dziamskiego, Łukasza Guzka, Zofii Reznik i Piotra Stasiowskiego. O problemach, które napotkała redaktorka w odtwarzaniu historii, polifonicznej strukturze programu Galerii, wreszcie o twórcach galerii porozmawiamy z autorami tekstów do katalogu i artystami Galerii Sztuki Najnowszej.

Fragment tekstu Anny Markowskiej pt. „Trzeba przetrzeć tę szybę”:

„Pomieszczenie Galerii Sztuki Najnowszej to prostokąt o powierzchni około 80 metrów kwadratowych (plus biuro i zarazem magazynek) na parterze Pałacyku, z białymi ścianami, profesjonalnym oświetleniem i wyposażeniem medialnym (nagłośnienie, rzutniki, projektory). Członkowie kolektywu mogli korzystać ponadto z sali widowiskowej, zapraszać w limitowanym zakresie gości (i umieszczać ich w jednym z kilku zaledwie czynnych wówczas we Wrocławiu hoteli), drukować katalogi – co robili z reguły w dwóch językach – polskim i angielskim.

Galeria była czynna od 10.00 do 17.00, z wyjątkiem poniedziałków. Nobliwy i solidny wizerunek budynku pojawiał się często na galeryjnych drukach, co stanowiło kontrast z fantazyjnym logo Galerii Sztuki Najnowszej. Katalogi – do określonej pojemności – podlegały cenzurze we Wrocławiu, bo miały status „do użytku wewnętrznego”. Powyżej tej liczby stron trzeba było zgodę cenzury uzyskiwać aż z Warszawy, co sprzyjało lapidarności wypowiedzi. Cenzura doczepiła się raz – do Bartka Małysy, który chciał jeść farby w czasie performansu, a rynek przeżywał wówczas, jak się to mówiło, „przejściowe” trudności aprowizacyjne. Akcję uznano za prowokację i zablokowano katalog. Ale performans – oczywiście – się odbył, jako tzw. impreza zamknięta. (…)”