W stolicy Dolnego Śląska funkcjonuje muzeum w dawnym schronie przeciwlotniczym. Organizując cykl filmowy w tej wyjątkowej przestrzeni chcemy postawić kilka pytań. Po pierwsze: o funkcję miejsca i o to, co ją determinuje? Po drugie: o idealne dla dzisiejszych czasów warunki do odbioru filmów. Kino? Dom? A może alternatywne przestrzenie projekcyjne? Po trzecie: czy w mieście, w którym działają 2 multipleksy studyjne, ludzie są nasyceni czy marzą o kameralnym kinie w starym stylu? W pierwszej połowie 2015 r. będziemy zastanawiać się nad odpowiedziami, odwołując się za pomocą dzieł filmowych do pogmatwanej historii schronu przy Placu Strzegomskim.
 
Obecna (tymczasowa) siedziba Muzeum Współczesnego Wrocław powstała w 1942 r. jako schron przeciwlotniczy. Budynek przy Placu Strzegomskim niemal natychmiast zaczął spełniać inne funkcje. Już pod koniec II wojny światowej w 1945 r. w schronie działał szpital forteczny i punkt oporu. W pierwszych latach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przy schronie stacjonował tabor cygański. Po transformacji ustrojowej w latach dziewięćdziesiątych w obecnych biurach MWW funkcjonowała hurtownia papierosów, sex shop czy pub “Bunkier”. 2 września 2011 r. w zaadaptowanej przestrzeni dawnego schronu przeciwlotniczego zostało otwarte Muzeum Współczesne Wrocław.
 
Cykl filmowy rozpoczniemy od czasów wojennych, jednocześnie pytając o to, jaki wpływ wywiera przestrzeń. Zarówno na bohaterów filmu, inaugurującego serię spotkań w MWW, jak i na publiczność zgromadzoną w miejscu projekcji. Okazję do rozważań daje „Liban” w reżyserii Samuela Maoza. Autor na podstawie własnych doświadczeń zaprezentował doświadczenia młodych izraelskich poborowych podczas Pierwszej Wojny Libańskiej w 1982 r.
 
Ten antywojenny traktat rozgrywa się w całości w przestrzeni czołgu, oddając nie tylko dramat wojny, ale również klaustrofobiczną atmosferę wynikającą z przebywania na bardzo małym obszarze. Film Maoza był porównywany z „Walcem z Baszirem” Ariego Folmana, ale sam też doczekał się uznania, zdobywając Złotego Lwa podczas 66. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji i Złotą Żabę za najlepsze zdjęcia na 17. Festiwalu Plus Camerimage.