Obecna (tymczasowa) siedziba Muzeum Współczesnego Wrocław powstała w 1942 r. jako schron przeciwlotniczy. Budynek przy Placu Strzegomskim niemal natychmiast zaczął spełniać inne funkcje. Już pod koniec II wojny światowej w 1945 r. w schronie działał szpital forteczny i punkt oporu. Podczas drugiego pokazu w Kino „Schronie” dzięki filmowi „Godziny nadziei” Jana Rybkowskiego, będziemy odwoływać się do tej właśnie funkcji dzisiejszej przestrzeni MWW.

Prezentowany film przenosi nas w ostatnie dni drugiej wojny światowej, do małego miasteczka na Ziemiach Zachodnich. Znajduje się w nim szpital polowy, a w miejscowości jest zgromadzona zbieranina różnych narodowości: polscy i radzieccy żołnierze, więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych, amerykańscy jeńcy. W okolicznych lasach ukrył się oddział SS. Starcie jest nieuniknione. Film w reżyserii Jana Rybkowskiego („Kapelusz pana Anatola”, „Chłopi”), z którym współpracował Stanisław Różewicz (brat Tadeusza, autor m.in.: „Świadectwa urodzenia”, był porównywany z kinem włoskiego neorealizmu, dziś bywa określany zapomnianym arcydziełem polskiego kina.

Organizując cykl filmowy w przestrzeni muzeum w dawnym schronie przeciwlotniczym chcemy postawić kilka pytań. Po pierwsze: o funkcję miejsca i o to, co ją determinuje? Po drugie: o idealne dla dzisiejszych czasów warunki do odbioru filmów. Kino? Dom? A może alternatywne przestrzenie projekcyjne? Po trzecie: czy w mieście, w którym działają 2 multipleksy studyjne, ludzie są nasyceni czy marzą o kameralnym kinie w starym stylu? W pierwszej połowie 2015 r. szukamy odpowiedzi, odwołując się za pomocą dzieł filmowych do pogmatwanej historii schronu przy Placu Strzegomskim.

2 września 2011 r. w zaadaptowanej przestrzeni dawnego schronu przeciwlotniczego zostało otwarte Muzeum Współczesne Wrocław. Po okresie Festung Breslau, w pierwszych latach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, przy schronie stacjonował tabor cygański. W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w obecnych biurach MWW funkcjonowała hurtownia papierosów, sex shop czy pub “Bunkier”.