Architektura jest schronieniem, a lęk od zawsze jest ważnym elementem kształtowania przestrzeni. Od grodzonych osiedli po schrony przeciwatomowe. Bezpieczna architektura często oznacza też opresyjność wobec użytkowników. Konflikty zbrojne, ataki terrorystyczne, zagrożenie bombowe, powodują powstanie zarówno rozwiązań racjonalnych jak i szalonych wizji. Z jednej strony miasta zachodnie zmieniają się dziś w fortece z betonowymi zaporami, z drugiej architektura i urbanistyka już dawno stały się narzędziami dominacji kolonizatorów i segregacji. Architektura strachu ma – jak schron na Placu Strzegomskim – jeszcze jeden wymiar. Jest trwała. Bunkry tkwią w centrach europejskich miast i np. na wybrzeżach Normandii, jak ruiny dawnej cywilizacji. Nie znaczy to jednak, że dziś mniej się boimy. Zmieniły się tylko zagrożenia.
 
 
Łukasz Wojciechowski: architekt w pracowni VROA Architekci, pracował nad adaptacją poniemieckiego schronu do funkcji Muzeum Współczesnego Wrocław, adiunkt na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej. Autor książki Architektura racjonalnej Europy, publicysta.