Każdy człowiek wyznacza wokół siebie intymne terytorium, którego naruszenie traktuje jako atak. Wielkość tego obszaru jest względna i zależy od wielu czynników, z których głównym czynnikiem jest kultura.

Jak wąskim obszarem w naszej kulturze otoczona jest WAGINA dowiadujemy się bardzo szybko. Mówią nam o tym zawstydzone twarze naszych rodziców kiedy jako dzieci próbujemy poznać swoje ciało.

Nie uczymy się o waginach w szkole, nie poruszamy tego tematu w rozmowach towarzyskich. Przestajemy odczuwać ciekawość i potrzebę takiej rozmowy. Nie zastanawiamy się nad tym. A jeśli odczuwamy jakiś dyskomfort nie łączymy go z rozumieniem intymności jaką proponuje nam nasza kultura. Jesteśmy przekonani, że obszar intymności ma nienaruszalne granice. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że rozszerzenie tych granic może dodać nam siły.

Podczas mojego wyjazdu do Warszawy pewien Pan zapytał skąd ta wagina u mnie. Zaczęłam więc opowiadać, a on tylko prosił o więcej. Po czym powiedział, że to bardzo ciekawe i ważne. Dlatego skupię się w tym wykładzie na tym na czym najlepiej się znam, czyli na waginie.