Alfons Mazurkiewicz (1922–1975) to jedna z najważniejszych postaci powojennego środowiska artystycznego Wrocławia. Uczestnik i laureat „Arsenału”, współtwórca awangardowej „Grupy X” oraz członek Szkoły/Grupy Wrocławskiej zapamiętany został jako twórca oryginalnego malarstwa oraz nowatorskiej koncepcji „Duo-plastycyzmu”. Początkowo artysta tworzył w duchu abstrakcji geometrycznej, później zmagał się z materią malarską kształtowaną na podobieństwo miękkiego organicznego reliefu. Na przełomie lat 60. i 70. XX wieku, podobnie jak wielu twórców wrocławskich, zainteresował się konceptualizmem, choć jego poszukiwania dotyczyły także kwestii duchowości. Jako pedagog miejscowej Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych Mazurkiewicz opracował i realizował interesujący eksperyment edukacyjny (Program Otwarty). Umożliwiał on studentom konfrontowanie się z najnowszymi nurtami sztuki i podejmowanie problemów wykraczających poza standardy uczelniane. Inspirująca w tym zakresie była postawa artystyczna i pedagogiczna Josepha Beuysa, w którym Mazurkiewicz upatrywał bratnią duszę.

Z pracowni Mazurkiewicza wyszli młodzi neoawangardyści (m.in. Anna i Roman Kuterowie, Jolanta Marcolla), zdolni malarze (Piotr Błażejewski, Leszek Mickoś) oraz filmowcy (Maria Zwierz-Koczanowicz, Andrzej Sapija). W pamięci przyjaciół i uczniów pozostał obraz człowieka wyrozumiałego i empatycznego, twórcy o szerokich horyzontach myślowych, inicjującego zaangażowane dysputy o sztuce. Mazurkiewicz nauczyciel preferował wolną kreację i zachęcał studentów do swobodnego eksperymentowania.

Jego sztuka, stosunkowo rzadko komentowana w kontekście ogólnopolskim, rozwijała się zgodnie z rytmem przemian po 1945 roku, choć artysta skłaniał się ku modusom awangardowym. W latach 50. wypracował własny model abstrakcji geometrycznej, zaś późniejsze zainteresowanie materią malarską ustąpiło poszukiwaniu obrazów idei. Na początku lat 70. Mazurkiewicz jawił się jako formalny racjonalista i minimalista, a jego prace stały się w istocie konceptualne. Wiązało się to z fascynacją myślą Teilharda de Chardin i koncepcją chrystocentrycznego humanizmu.

Dualizm człowieka i natury, rzeczywistości i spirytualizmu to problemy wiodące dojrzałej twórczości Mazurkiewicza. Oprócz malarstwa, które było najważniejszą formą wypowiedzi, artysta konstruował obiekty z pogranicza rzeźby, ready made i dokumentował procesy twórcze. Przekraczając granice tradycyjnego obrazu, tworzył złożone konstrukcje dyptyków lub uniezależniał od płaszczyzny formy odnoszące się do pojęć filozoficznych. Balansowanie na granicy dwóch światów, z jednej strony zachwyt nad sensualnością stricte materialnej rzeczywistości, z drugiej – poszukiwanie przeczuwanych, niemożliwych do zwerbalizowania pierwiastków duchowych skłaniały Mazurkiewicza do niekonwencjonalnych działań. Przygotowany według jego projektu drewniany modlitewny Klęcznik służył nie tyle konfesyjnej medytacji, ile intensywnemu odczuwaniu własnej cielesności. Z kolei Tabliczki bio-medytacji, na których barwnych tłach artysta umieszczał plastry nasycone naturalnymi zapachami miodu, żywicy sosnowej czy leśnych grzybów, były próbą możliwie głębokiego wniknięcia w naturę przez zmysłowy kontakt z jej fenomenami. W ramach Sympozjum Plastycznego Wrocław ’70 Mazurkiewicz stworzył projekt Biotopu optymalnego. Były to grupy sztucznych, ale biomorficznych form, mających rewitalizować wybrane obszary tzw. „dzikich pól” ówczesnego Wrocławia. Paraekologiczny charakter tego projektu polegał na poszukiwaniu w zdestruowanym mieście przejawów zoe – niewyczerpalnej energii życia.

Twórczość Mazurkiewicza zasługuje na nowe odczytanie jej sensów. Ponieważ stanowi ważny punkt odniesienia dla neoawangardowych działań kolejnych pokoleń, fundamentalnych dla oblicza sztuki wrocławskiej, warto poddać ją strategii rewaloryzacji i zweryfikować jej wartość według nowych kryteriów. Mazurkiewicz pozostaje bowiem postacią niejednoznaczną i pełną paradoksów. Wspaniały nauczyciel, błyskotliwy intelektualista był jednocześnie artystą, którego działania wymykały się dawniejszej, ale i współczesnej krytyce, bezradnej wobec jednoczesnego anachronizmu i swoistej aktualności.

Mottem wystawy stała się fraza, którą Mazurkiewicz umieścił w tekście Duo-plastycyzm 1958 / Koncepercepcja 1974: „Ja i moja sztuka to sztuka”.

Obecna wystawa w MWW inicjuje cykl kameralnych pokazów przypominających twórców, mistrzów i nauczycieli, jacy wywarli znaczący wpływ na awangardowe oblicze sztuki wrocławskiej. Ekspozycji towarzyszy album monograficzny wydany w 2018 roku w serii Wrocławskie Środowisko Artystyczne.
 
 
Prace prezentowane na wystawie pochodzą ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie, Muzeum Narodowego w Poznaniu, Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Muzeum Ziemi Chełmskiej im. W. Ambroziewicza, Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy oraz z kolekcji prywatnych.