Kościół Boga Doskonale Obojętnego …to zapożyczenie z tekstu Kurta Vonneguta Syreny z Tytana wydaje się nieco niedorzeczne w kontekście twórczości Jerzego Olka. Pozornie… Nabiera większego sensu, gdy przyglądamy się drodze, jaką porusza się Jerzy. Wszystkie nasze życiowe doświadczenia, poszukiwania, emanacje, można ostatecznie sprowadzić do jednego: drogi do absolutu, boskiej, doskonałej formy.

Nie inaczej jest w przypadku Jerzego. Urodzony w latach zawieruchy wojennej, trafia w swojej rodzinnej miejscowości Sanoku pod opiekę sióstr zakonnych. To pozornie bezpieczne miejsce pozostawia jednak ślad, rodzaj znamienia, imperatywu do poruszania się określoną drogą.

Jak sam o sobie mówi, wędruje od miejsca do miejsca, by wrócić w poprzednie miejsce – za każdym razem na krótko, gdyż przyjście gdzieś oznacza równocześnie z niego wyjście.
Prawie cały swój czas spędza we Wrocławiu, skąd regularnie wyjeżdża, by konsekwentnie do niego wracać. Wrocław najczęściej zamienia na Stary Gierałtów, prowadząc jednocześnie zajęcia na uczelniach artystycznych w Poznaniu i Gdańsku.

Wieloletni szef i współtwórca Galerii Foto-Medium Art.

Zawsze wędrując ze sztuką i za sztuką, przemierza kraje Europy, ale i te bardziej odległe, jak choćby szczególnie umiłowaną Japonię.

Wszystkie one zgodne były w jednym – równoważności wejścia i wyjścia. Były to często drzwi do wszystkiego, czyli donikąd. Zrozumiał to lepiej w Japonii, kontemplując wolnostojące wrota torii w pustym krajobrazie.

Twórca i współtwórca wielu wystaw artystycznych, warsztatów i plenerów fotograficznych.

Ekspozycje najczęściej wspierały fotografie w swoim ich rozumieniu i przyjętym znaczeniu: „ekspansywna”, „medialna”, „bezwymiaru iluzji”, „elementarna”.

Uprawiając pewien rodzaj gry pozorów, świadomie lub nie, oddaje się doskonaleniu każdej z uprawianych przez siebie dyscyplin, dążąc za każdym razem do perfekcji. Czy jest to prowadzenie galerii, działalność literacka, organizacja plenerów i festiwali fotograficznych, eksperymenty w obszarze geometrii z pomocą medium, jakim jest fotografia, czy wreszcie działalność dydaktyczna – wszystko to czyni z naturalną sobie skrupulatnością, dokładnością, uwagą a wręcz pedantyzmem.

Skupiając się w ramach wystawy na jednym tylko aspekcie: twórczości artystycznej, nie możemy nie dostrzegać, jak szeroka dziedzina poszukiwań i aktywności stała się udziałem Jerzego. Liczba samych tylko wystaw, tych indywidualnych, jak i zbiorowych, jak również w ramach prowadzonej Galerii Foto-Medium Art, jest imponująca.

Wydaje się, że w wypadku Jerzego to właśnie twórczość artystyczna dominuje nad innym typem działalności. Jest jednocześnie obszarem najbardziej metafizycznym – używam tego określenia z całą świadomością przekraczania pewnej granicy. To właśnie tu najwyraźniej widać drogę. Tu widać, jak na zasadzie rekurencji autor powraca co pewien czas do miejsc sobie już znanych, za każdym razem jednak z nową wrażliwością i świadomością. To właśnie otwartość i cykliczność stają się immanentnymi cechami twórczości Jerzego. Powtórzenia, zapętlenia, kontynuacje i rytmy, zarówno w kontekście pojedynczych prac, jak i całej twórczości, stają się istotą jego dociekań. To nieustająca gra: oko – obiektyw, rzeczywiste – nierzeczywiste, iluzja – prawda (jeśli istnieje obiektywna). Za każdym razem dzieje się to jednak inaczej i głębiej.

Te absolutne oddanie się szeroko rozumianej twórczości, ta pasja tworzenia… i, jak pisał Zdzisław Jurkiewicz, miłość do fotografii, nieposkromiony, intensywny i gorączkowy pęd w poszukiwaniu sztuki – przywołuje na myśl raczej relację z Bogiem, jakiś rodzaj osobistego wyznania wiary niż tylko postawę twórczą.

Również charakter poszczególnych dzieł, jak choćby Kolczatki czy serii niezwykle precyzyjnych rysunków, wskazywałby na ten rodzaj relacji. Tytaniczna wręcz praca, przywołująca skojarzenia z indyjskimi mandalami, gdzie nie końcowy efekt się liczy, lecz droga, jaką do niego docieramy.

Świadomość ulotności procesu tworzenia i niszczenia ma znaczenie symboliczne i nawiązuje do kręgu życia i śmierci. Ten skupiony, a jednocześnie otwarty umysł, będący permanentnie w jakimś rodzaju medytacji, zaprasza nas do swojego świata…


Jerzy Olek (ur. 1943) – artysta i teoretyk sztuki zajmujący się fotografią i sztuką multimedialną. Specjalizuje się w psychofizjologii widzenia oraz nowych mediach. Animator ruchu fotografii ekspansywnej i medialnej (lata 70.) oraz fotografii elementarnej (lata 80.). Pomysłodawca i kurator wystaw w Polsce i za granicą. Jest autorem licznych publikacji w periodykach polskich i obcych. W swoich dziełach artystycznych zajmuje się przestrzenią, której subiektywne wyobrażenia przedstawia rysunkiem, fotografią, lustrzanym odbiciem, grafiką lub komputerowym drukiem, tworząc rozbudowane struktury wizualne i instalacje.


Wystawie towarzyszy publikacja pod redakcją Anny Rojkowskiej i Sylwii Świsłockiej-Karwot z tekstami: Sylwii Świsłockiej-Karwot, Waldemara Okonia, Mirka Emila Kocha i Jerzego Olka.

Link do sklepiku i sprzedaży wysyłkowej.


Zapraszamy do udziału w zaplanowanych wydarzeniach towarzyszących:

Spotkanie z prof. Jerzym Olkiem, prowadzenie Mirek Emil Koch:
3 czerwca, godz. 18.00, Beautiful Tube, wstęp bezpłatny

Odbiór pogłębiony. Kameralne spotkania przy wybranych pracach na wystawie:
29 czerwca, godz. 16.00–18.00, poziom 5, wstęp w cenie biletu

Oprowadzanie po wystawie z tłumaczeniem na Polski Język Migowy, prowadzenie Anna Krukowska, tłumaczenie Elżbieta Resler:
9 czerwca, godz. 18.00, poziom 5, wstęp bezpłatny

Galeria Foto-Medium Art – z cyklu Historie o Wrocławiu.
Spotkanie z prof. Jerzym Olkiem, prowadzenie: dyrektor MWW dr Sylwia Świsłocka-Karwot

24 czerwca, godz. 18.00, poziom 1, wstęp bezpłatny

Subiektywne oprowadzanie dr Michała Jakubowicza:
21 lipca, godz. 18.00, poziom 5, wstęp bezpłatny