Trudno było oczekiwać, że po 34 latach od pobytu Natalii LL na stypendium Fundacji Kościuszkowskiej w Nowym Jorku zostaną tam jeszcze jakiekolwiek ślady jej trzymiesięcznej obecności. Mimo to w 2011 roku Karol Radziszewski postanowił wyruszyć w podróż do Ameryki, aby spotkać się z artystami i galerzystami, których artystka wówczas poznała. Posiadając zaledwie kilka czarno-białych fotografii oraz wynotowane z opowieści Natalii nazwiska poznanych tam osób, Radziszewski odbył specjalną kwerendę, która stała się dla niego punktem wyjścia do poszukiwań paraleli pomiędzy artystycznymi doświadczeniami jego i Natalii LL.

Wystawa, będąca pokłosiem tych spotkań, na którą składają się dokumentacje wywiadów m.in. z Vitem Acconcim, Carolee Schneemann i Mariną Abramović, korespondencja mailowa z artystami oraz archiwalne zdjęcia z Ameryki tworzą nowy portret ważnej dla polskiej historii sztuki artystki. „Ameryka nie jest na to gotowa” – słowa, które miał wypowiedzieć znany galerzysta Leo Castelli, oglądając prace Natalii, niekoniecznie dyskredytowały jej twórczość w oczach amerykańskiego odbiorcy. W istocie, o jej pobycie tam, związanym z intensywnymi badaniami nad sztuką i próbą określenia własnej artystycznej pozycji, można by myśleć jako o zderzeniu dwóch, całkowicie odmiennych od siebie światów. Z jednej strony – środowiska nowojorskiej bohemy, w której wciąż panował kult artysty – białego, heteroseksualnego celebryty. Z drugiej – spojrzenia stojącej z boku artystki z Europy, a konkretnie z państwa bloku socjalistycznego, gdzie uważano, że temat emancypacji kobiet został już dawno przepracowany i unormowany w ramach systemu. Jedna z najważniejszych prac Natalii LL z 1972 roku – „Sztuka konsumpcyjna”– zadawała kłam obydwu tym przekonaniom. Czym innym było rozerotyzowane jedzenie banana dla Amerykanów, czym innym dla obywateli PRL-u.

Co ciekawe – czas, który upłynął pomiędzy tymi dwiema podróżami, nie zniwelował różnic do końca. Historia Natalii LL była dla Karola Radziszewskiego szczególnie interesująca ze względu na zbieżność doświadczeń w proklamacji istotnych dla rodzimej sztuki zjawisk. Natalia była wówczas żywo zainteresowana mało znanym w Polsce dyskursem feministycznym w sztuce. Radziszewski zaś postrzegany jest jako jeden z najbardziej wyrazistych twórców podejmujących w swojej twórczości wątki queerowe. W Ameryce obydwie te kwestie pojmowane były (i są) inaczej – o tym właśnie rozmawiał z artystami Radziszewski, poszukując tropów polskiej artystki. Film, na który składają się fragmenty tych wywiadów jest specjalnym hommage dla Natalii LL, opowiedzianym nie wprost i pozbawionym pomnikowego charakteru. Jego zadaniem jest nie tyle rekonstrukcja pamięci o odbytej w 1977 roku podróży, co głębsze spojrzenie na reguły gry pozycjonującej artystów w świecie sztuki, zarówno wtedy, jak i dzisiaj.

Projekt powstał we współpracy z Residency Unlimited, przy wsparciu Instytutu Kultury Polskiej w Nowym Jorku