Digitalizacja zmienia nie tylko nasze doświadczenia komunikacyjne i relacje z technologią, w coraz większy sposób modyfikuje też nasz kontakt z „żywymi” obiektami i przedmiotami codziennego użytku. Substancje psychoaktywne nie pozostają obojętne na te operacje, wchodząc w zaskakujące relacje z nowymi technologiami medialnymi.

Tytułowe designer drugs – w polskim dyskursie medialnym mylnie utożsamiane z tzw. dopalaczami – to nowe substancje psychoaktywne, które wyprzedzają regulacje prawne i wymykają się dotychczasowym próbom klasyfikacji. Jeżeli w ich obręb włączymy także digital drugs – „narkotyki”, które w formacie mp3 można ściągnąć z Internetu, e-papierosy i technologie waporyzacji, tradycyjne pojęcie narkotyku okaże się niewystarczające do opisu nowych technologii psychoaktywności.

Problematyczność współczesnych narkotyków, które wymykają się wszelkim próbom retorycznej organizacji, jest także świadectwem naszej porażki w myśleniu o sprawczości przedmiotów. Pasywne rzeczy należałoby pomyśleć raczej jako aktywne substancje, które działają na własnych, autonomicznych prawach.