Wydawać by się mogło, że nas Polaków kolonializm nie dotyczy – a już tym bardziej nie dotyczą nas problemy zdekolonizowanej Afryki. Przecież to Polska była „kolonizowana” przez swoich sąsiadów w czasach, gdy Hiszpanie, Brytyjczycy, Francuzi , Portugalczycy i Holendrzy budowali zamorskie imperia. Dlaczego więc mamy zwiedzać wystawę Yinki Shonibare, brytyjskiego artysty nigeryjskiego pochodzenia?
Można postawić tezę, że jednak jesteśmy uwikłani w historię kolonizacji świata, ponieważ jako Polacy skorzystaliśmy – zarówno w sensie materialnym jak i psychologicznym – z ekspansji kolonialnej prowadzonej przez inne kraje.Podziwiamy zachodnioeuropejską spuściznę kulturową powstałą w epoce kolonialnej. Jesteśmy dumni z bycia Europejczykami. Wraz z Sienkiewiczem, Mayem, Conradem, Malinowskim czy Kapuścińskim od pokoleń zwiedzamy cudze kolonie. Nadal, mniej lub bardziej świadomie, czerpiemy z dyskursu kolonialnego.
Wykład będzie próbą ukazania, w jaki sposób prace Shonibare wchodzą w dialog z kulturą i dyskursem byłych kolonizatorów. Radując oko bajecznymi kolorami i wzorami, w przewrotny sposób burzą nasze przekonanie, że sprawy jego świata nas nie dotyczą, że Afryka jest tam a Europa tu, że istnieją zasadnicze różnice między sztuką ludową a wysoką, między oryginałem a kopią.
Aby docenić przewrotność strategii estetycznych Shonibare warto się cofnąć do historii kolonizacji „Trzeciego Świata” i jego dekolonizacji, która rozpoczęła się w późnych latach 40. XX w., ale wciąż trwa, a w wielu krajach została powstrzymana przez gospodarczy neokolonializm.
Dr hab. Dominika Ferens zajmuje się głównie twórczością grup mniejszościowych w Stanach Zjednoczonych, korzystając z narzędzi krytycznych wypracowanych w obrębie studiów nad rasą, płcią i seksualnością oraz studiów postkolonialnych.